Post
#1
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 23 Pomógł: 0 Dołączył: 8.07.2004 Ostrzeżenie: (0%)
|
W tym roku dotąpiłem zaszczytu udziału w życiu jednego z Liceów Ogólnokształconych w moim mieście. Wszytko pięknie, klasa z tzw. poziomem, kadra podobno wykwalifikowana.
Jednak zamiast euforii (czy powszechnego narzekania) zadaje sobie pytanie: Czy warto? 3 letnie Liceum ma mnie uczyć - pytanie tylko czego? Czy rozwój wiedzy z np. Fizyki, Biologi i 10 innych przedmiotów ma jakieś realne uzasadnienie? Dążenie do niczego (a tak jest w tym przypadku, wiedza sama w sobie na poziomie Liceum może się przydać co najwyżej w teleturnieju naukowym lub na studiach - ale to już inna sprawa) wiąże się tylko z marnotrawieniem czasu. Dlaczego wyznacznikiem "inteligencji" w dzisiejszych czasach jest głupota, w końcu papier z szkoły jest tym rekwizytem który czynii Cię kimś? Czasem czuje się jak ktoś zamknięty w klatce, jestem zewsząd zaszczuty zasadami, normami, ślepymi poglądami które mają nam dać... własnie co one nam mają dać? Szczęście? - podobno człowiek dąży do tego by w życiu być szczęśliwym. Tu każdy sam sobie musi odpowiedzieć... Nauka szkola często przypomnina pisanie na tablicy - zapisujesz informacje na nie przez kilka godzin, by tylko odzczytać jej zawartość przed nauczycielem. Potem gąbka czasu wymazuje te przecież "niezwykle przydatne" informacje i co zostaje nam z działania? Tylko ujemnu czas...[ Ile można przez ten czas nowych pomysłów na np. skrypty wymyślić....] Matura? Do niej możesz się przygotować przez rok, poświęcając się przedmiotowi który lubisz ( taka nauka może przynieść poczucie spełnienia ). Języki? Tutaj nie ma że boli, to przyda się zawszę... Chyba jeden z nielicznych dziedzin nauki Licealnej który może dać wielkie zyski... Nie zmuszam tutaj kogokolwiek do zastanowienia się nad tym problem... To moje myśli które jedni akceptują, inni starają sie zniszczyć... (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/sadsmiley02.gif) |
|
|
|
![]() |
Post
#2
|
|
|
Grupa: Zarząd Postów: 2 277 Pomógł: 6 Dołączył: 27.12.2002 Skąd: Wołów/Wrocław |
Przyrównanie mózgu do mięśni - niektórym może wydawać się dziwne, jednak okazuje się niesamowicie trafne. Jednak człowiek to bardzo złożony organizm, gdzie wiele rzeczy ma ze sobą związek, i wzajemnie na siebie oddziałuje. Tak jest z wpływem zdrowia na samopoczucie, i możliwości umysłowe ("w zdrowym ciele zdrowy duch")
Tak też również jest w tematyce rozwoju możliwości umysłowych. I daje się to zauważyć niezależnie od wieku i środowiska w jakim się żyje. I tak małe dzieci, z którymi się rozmawia, którym się czyta i które mają kontakt z ludźmi, mają statystycznie wyższy iloraz inteligencji. A co z osobami w podeszłym wieku? Czy nie jest podobnie? Chyba nie jest trudno rozróżnić osoby, które w wieku lat 80 czytają i utrzymują kontakty towarzyskie od osób, które tego nie robią. I jest to niezależne od wykształcenia i ich zdrowia. Takie osoby żyją o wiele "lepiej" i bardziej cieszą się z tego życia. I w ten właśnie sposób dochodzę do wniosku, że niezbędne jest poszerzanie horyzontów. Nie można ograniczyć się tylko do rozwijania się w "swojej branży" i jest po temu wiele powodów, część już wymienionych. Może nie byłoby to konieczne, gdybyś potrafił dokładnie przewidzieć, jak potoczy się Twoje życie, czym się będziesz zajmował, i z kim spotykał. Jednak żaden człowiek nie ma takiej możliwości. Nie wiesz, czy za 2 lata całkowicie nie zmienią Ci się zainteresowania, czy nie zdobędziesz jakiegoś szalonego hobby, związanego np. z aerodynamiką, i będziesz musiał umieć poczynić jakieś skomplikowane obliczenia w związku z tym? A Ty stwierdzisz, że niestety - nie podołasz, bo już za późno na nadrabianie zaległości w matematyce z 1 klasy LO. A może spotkasz fantastyczna dziewczynę, której jednak nie będą pasjonować komputery. O czym będziesz z nią rozmawiał? Wbrew pozorom - czasem Trzeba rozmawiać, i to najlepiej na tematy, o których wie się cośkolwiek. W innym przypadku można (w najlepszym przypadku) skończyć jako specjalista w swojej branży, nieobytego w życiu, nie umiejącego znaleźć się w gronie, całkowicie zaślepionego tym, co w życiu potrafi robić (bo nie potrafi niczego innego). Przykre... |
|
|
|
LukasMG Edukacja Szkolna - Czy Warto? 7.09.2004, 11:49:13
#sigsegv wydaje mi sie ze kazdy szanujacy sie człowiek powi... 7.09.2004, 12:13:55
kszychu Zastanawiasz się po co się uczyć fizyki, bilogii i... 7.09.2004, 14:27:35
scanner Jak sam powiedziałeś, uczęszczasz do Liceum Ogólno... 7.09.2004, 15:38:54
hwao Ja przypominam ze nauka w lo nie jest obwiazkoda j... 7.09.2004, 15:50:11
menic @scanner:Teraz w LO są klasy profilowane nie wiem... 9.09.2004, 14:57:13
zalew LO jest wlasnie po to bys zdazyl sie okreslic. nie... 9.09.2004, 15:23:18
escaflowne Cytat(LukasMG)[...] w końcu papier z szkoły jest t... 9.09.2004, 16:05:39
invx Cytat("jakis ktos")po co powinienes sie ... 9.09.2004, 20:53:05
scanner Cytat(invx @ 2004-09-09 21:53:05)Cytat(... 10.09.2004, 08:24:32
FiDO Ja rowniez jestem po LO i wcale tego nie zaluje. O... 10.09.2004, 09:47:35
spenalzo Ja mam takie same wątpliwości jak autor tematu, z ... 10.09.2004, 14:38:06
patrycjusz Cytat(spenalzo @ 2004-09-10 15:38:06)BTW: wąt... 10.09.2004, 15:28:12
spenalzo Ale weź pod uwage, że to co szkoła nauczyła (przy ... 10.09.2004, 19:31:18
zalew @spenalzo
po co pamietac? uczysz sie ogolnie, a ro... 10.09.2004, 20:17:22 ![]() ![]() |
|
Aktualny czas: 28.07.2026 - 22:02 |