![]() ![]() |
Post
#161
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 1 086 Pomógł: 8 Dołączył: 10.12.2003 Ostrzeżenie: (0%)
|
Zajcowi przeszukiwali tez szafki. Tylko, ze u niego byli w sprawie pedofilii (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/laugh.gif) Uhm, ciekawa sprawa u mnie była :-) Zwłaszcza zakończenie, więc się pochwalę i opiszę. Policja miała kilka podejrzanych adresów IP lub jeden, a TPSA dała adresu kilku domów. Podejrzanych o ściąganie treści pedofilskich. W marcu odwiedzili mnie panowie z nakazem zabezpieczenia wszystkich cyfrowych nośników danych i zabrali dwa dyski oraz ponad 450 płyt. Kilka dni później w gazecie napisano, że znaleziono poszukiwanego osobnika, ale moje dane postanowili także przejżeć. Wydzwaniałem, pisałem pisma - nic nie pomogło. Wreszcie 11.08.2006 oddali mi wszystkie nośniki z bardzo ciekawie opisanym dyskiem. Otóz mój Barracuda 120GB został oznaczony przez specjalistę jako "czysty". Przestraszyłem się już że straciłem wszystkie dane, ale po zainstalowaniu dysku w komputerze moja stara Mandriva elegancko się uruchomiła. Cóż, najwidoczniej "spec" nie wiedział o istnieniu czegoś takiego jak ext3... |
|
|
|
Post
#162
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 898 Pomógł: 48 Dołączył: 2.11.2005 Skąd: Poznań Ostrzeżenie: (0%)
|
Zajec - Ty chyba nie myślisz, że w oddziałach do zwalczania przestępczości internetowej pracują jak to mówisz "spece".
W tych jednostkach pracują ludzie od których wiele można by się nauczyć. "Czysty" na Twoim dysku znaczy, że pewnie nic tam nie znaleźli co by ich interesowało. No chyba, że miałeś tam jakieś materiały pedofilskie, a oni ich nie znaleźli - w takim wypadku faktycznie można by powiedzieć, że kompa sprawdzał "spec" (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/biggrin.gif) Tak serio to w tych oddziała pracują informatycy i to podobno całkiem nieźli. |
|
|
|
Post
#163
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 1 086 Pomógł: 8 Dołączył: 10.12.2003 Ostrzeżenie: (0%)
|
Zajec - Ty chyba nie myślisz, że w oddziałach do zwalczania przestępczości internetowej pracują jak to mówisz "spece". Ale tylko ten jeden dysk oraz kilka płyt CD było opisane jako czyste. Mój drugi dysk oraz dyski znajomego już nie. Wnioskuję z tego, że chodziło im o to, że dysk jest pusty.W tych jednostkach pracują ludzie od których wiele można by się nauczyć. "Czysty" na Twoim dysku znaczy, że pewnie nic tam nie znaleźli co by ich interesowało. No chyba, że miałeś tam jakieś materiały pedofilskie, a oni ich nie znaleźli - w takim wypadku faktycznie można by powiedzieć, że kompa sprawdzał "spec" (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/biggrin.gif) Tak serio to w tych oddziała pracują informatycy i to podobno całkiem nieźli. Co więcej jeden spec przyjechał na to przeszukanie i zabranie nośników. Pytałem się, jak mi udowodnią, że ktoś obcy nie ściągał czegoś włamując się do mnie na pulpit zdalny. Facet stwierdził, że wtedy serwery rejestrowałyby jego IP, a nie moje. |
|
|
|
Post
#164
|
|
|
Grupa: Przyjaciele php.pl Postów: 7 494 Pomógł: 302 Dołączył: 31.03.2004 Ostrzeżenie: (0%)
|
~Zajec na szczeście na przeszukania nie koniecznie jeżdżą fachowcy.
Natomiast nośniki sa sprawdzane przze fachowców bardzo dobrych. Często nośniki są oddawane specjalistycznym firmom, które się tym zajmują. Więc nie ma obaw o poprawność merytoryczną. |
|
|
|
Post
#165
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 4 465 Pomógł: 137 Dołączył: 26.03.2004 Skąd: Gorzów Wlkp. |
Heh. Niedawno w gazecie (lokalnej) wyczytałem, że te firmy to odzyskują dane nawet z dysków sformatowanych, rozmagnesowanych, przestrzelonych i przewierconych w kilku miejscach. Ba. Pisali, że nawet z częściowo spalonego dysku są w stanie odzyskac dane. Nie wiem na ile toi prawda, a na ile straszak - może ktoś Was wie?
Pozdrawiam, |
|
|
|
Post
#166
|
|
|
Admin Techniczny Grupa: Administratorzy Postów: 2 072 Pomógł: 93 Dołączył: 5.07.2005 |
to możliwe czytałem gdzieś że pod mikroskopem badają ułożenie domen magnetycznych (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/biggrin.gif) jest to bardzo zmużdne i kosztuje krocie, ale jest możliwe (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/winksmiley.jpg)
|
|
|
|
Post
#167
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 352 Pomógł: 0 Dołączył: 22.01.2006 Ostrzeżenie: (0%)
|
mp3'ki też?
..a jak mam mp3 parę płyt/kaset przegranych od znajomych.. część w mp3 na kompie to też pomiesiącu muszę skasować (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/smile.gif) .. a co z kasetami, które jeszcze w zeszłym wieku nagrywałem z radia.. też grozi mi 100zł za utwór (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/biggrin.gif) MikeMech Twój Tata jest policjantem.. jak to jest? (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/smile.gif) .. to jakaś paranoja.. Rozumiem, jak ktoś sprzedaje mp3.. i od razu widać, że ma fabrykę w domu.. ale jak ktoś ma od kogoś przegranych parę albumów i chcą go za to kasować.. to tylko skojrazenie do "rok 1984" mi sie nasuwa.. Pewnie nie miałbym nielegalnych mp3 gdyby można było za rozsądną sumę album/piosenkę ściągnąć z sieci.. jak i dla mnie najwygodniejsze jest przechowywanie muzy na kompie niż zmienianie płyt. Jak nie ma alternatywy to się ściąga z nielegalnych źródeł i tak będzie zawsze.. (bo niby skąd.. wciąż wiele rzeczy jest w naszym kraju nie dostępna.. a nawet jak jest to mam iśc kupić płytę za 70zeta by jeden utwór przesłuchać?) |
|
|
|
Post
#168
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 4 465 Pomógł: 137 Dołączył: 26.03.2004 Skąd: Gorzów Wlkp. |
Kiedyś nasi dziadowie żyli bez komputerów, bez mp3 i bez telefonów. Wiodło im się całkiem dobrze. Jak który co ukradł, to mu rękę ucinano, albo wieszano. Tu widzę lament się podnosi, że ktoś żąda słusznie należnej zapłaty i chce tylko odzyskac swoje pieniądze (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/laugh.gif)
Pozdrawiam, Ten post edytował Cysiaczek 15.08.2006, 14:01:24 |
|
|
|
Post
#169
|
|
|
Grupa: Przyjaciele php.pl Postów: 7 494 Pomógł: 302 Dołączył: 31.03.2004 Ostrzeżenie: (0%)
|
Rozumiem, jak ktoś sprzedaje mp3.. i od razu widać, że ma fabrykę w domu.. ale jak ktoś ma od kogoś przegranych parę albumów i chcą go za to kasować.. to tylko skojrazenie do "rok 1984" mi sie nasuwa.. Pewnie nie miałbym nielegalnych mp3 gdyby można było za rozsądną sumę album/piosenkę ściągnąć z sieci.. jak i dla mnie najwygodniejsze jest przechowywanie muzy na kompie niż zmienianie płyt. Jak nie ma alternatywy to się ściąga z nielegalnych źródeł i tak będzie zawsze.. (bo niby skąd.. wciąż wiele rzeczy jest w naszym kraju nie dostępna.. a nawet jak jest to mam iśc kupić płytę za 70zeta by jeden utwór przesłuchać?) <ironia> Rozumiem jeszcze to że jak ktoś kradnie i rozpowszechnia płyty kompaktowe, smochody, pieniądze, ... Ale przeciez ja kradnę i mam to tylko dla siebie, dlaczego to jest traktowane jak przestępstwo? </ironia> |
|
|
|
Post
#170
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 352 Pomógł: 0 Dołączył: 22.01.2006 Ostrzeżenie: (0%)
|
Chyba mamy inne podejście do życia..
Naprawdę uważacie, że przegranie płyty od kumpla to kradzież? Powiem wam, że sam kiedyś grałem w zespole i do dziś mam przyjaciół artystów muzyków.. i dla większości jest to bzdura.. większość z nich wymienia się nagraniami i ściąga nie dostępne rzeczy z sieci. Tak naprawdę to zjawisko przeskadza tylko tym, dla których muza to tylko biznes nic więcej... ale tak się składa, że muzyka to coś więcej i zawsze to będzie ponad biznesem, trzeba tylko umieć sprawić aby te dwie rzeczy współgrały ze sobą.. ale koncerny wciąż są bardzo toporne pod tym kontem i tylko dlatego tracą. Też nie mówię, że nie kupuję muzyki.. kupuję i dzielę się nią ze swoimi przyjaciółmi, tak jak oni dzielą się swoimi odkryciami ze mną. P.S. szczerze gdybym mógł słuchać tylko tego na co mnie stać w dziesiejszych realiach.. moje wiedza muzyczna zatrzymała by się na poziomie fasolek ;-) P.S.2 MikeMech.. ponawiam pytanie.. czy za te kasety, które kiedyś nagrałem z listy Trójki grożą mi jakieś siermiężne kary? Zapytaj Taty, chcę wiedzieć co mnie może spotkać w IV-tej RP (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/winksmiley.jpg) |
|
|
|
Post
#171
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 898 Pomógł: 48 Dołączył: 2.11.2005 Skąd: Poznań Ostrzeżenie: (0%)
|
mariuszn3 - gdybym ja mógł jeździć tym na co mnie stać to jeździłbym WV polo - i wiesz co - właśnie takim autem jeżdżę. Na takie mnie stać. Może sąsiadowi ukradnę mercedesa.
Wiesz, to że ktoś traktuję muzykę jako biznes to nie znaczy, że ktoś, kto traktuję ją inaczej ma prawo mu ją kraść. Idąc tym tropem mogę stwierdzić, że MS tworzy oprogramowanie po to aby zarabiać kasę - a przecież chodzi o radość programowania i samorozwój. Realia w Polsce są jakie są, jeśli musisz kraść bo cię na coś nie stać, to chociaż miej na tyle odwagi cywilnej i przyznaj sam przed sobą, że kradniesz. Trudno tu porównywać kradzież produktu cyfrowego z produktem "realnym", ale nie zmienia to fatku, że pozbawiasz jego twórcę dochodu, który mu się należy. |
|
|
|
Post
#172
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 352 Pomógł: 0 Dołączył: 22.01.2006 Ostrzeżenie: (0%)
|
athabus ja nie uważam, że kradne.. bo kradzież według mnie to coś złego - innymi słowy wyrządzenie krzywdy drugiemu człowiekowi.
Jak ukradnę samochód.. zdecydowanie przyczyniam się doczyjejś krzywdy w oczywisty sposób. Jak nagram piosenkę z radia.. albo przegram od kumpla.. sam fakt nie wyrządza krzywdy nikomu, według mnie jest wręcz przeciwnie, po pierwsze nawet gdybym jej nie przegrał w 98% przypadków nie kupiłbym sobie tej płyty (której jeszcze dobrze nie znam) to duży wydatek w Polsce, natomiast jest duże prawodpodobieństwo, że jeśli naprawdę polubię tą muzykę to pójdę na koncert tego zespołu albo kupię ich nową płytę w dniu premiery.. zwróć uwagę same pozytywy i dla mnie i dla artysty tylko dlatego, że według Ciebie "ukradłem". Inną sprawą, jest to, że wiem, że wydaję mniej pieniędzy na muzykę niż bym mógł czy nawet chciał ale dlatego, że dzisiejszy świat nie daje mi takich możliwości. Mam pieniądze ale nie mogę kupić utworu w sieci za 5-10 złotych na przykład, jeśli chce go kupić w pełni legalną drogą muszę znaleźć sklep gdzie jest dana płyta i wydać 70 zeta - tu właśnie tu leży zło i krzywda dla artystów, że ich muzyka nie jest dostępna w racjonalny sposób. Tak naprawdę jestem przekonany, że przyjdzie taki dzień, że tak będzie, to jest nie uchronne tylko świtat musi do tego dojrzeć.. zresztą już to powoli się dzieje.. iTunes jest tego przykładem - takie trochę nie chciane dziecko dla wielkich koncernów a jakie w efekcie przynosi im zyski i konsumentom. Muzyka to nie jest biznes - to dar i trzeba to tak wkomponować w model społeczeństwa aby i artysta mógł zyć godnie, mógł się rozwijać i abyśmy my mieli dostęp do jego geniuszu w racjonalny sposób bez nazywania siebie złodziejami - idąc Twoim krokiem rozumowania.. 99.99% ludzi to złodzieje (kto nigdy nie przegrał płyty dla siebie czy kasety.. na pewno sam to zrobiłeś nie raz). Ten post edytował mariuszn3 15.08.2006, 15:10:08 |
|
|
|
Post
#173
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 4 465 Pomógł: 137 Dołączył: 26.03.2004 Skąd: Gorzów Wlkp. |
@mariuszn3 - odwracasz kota ogonem. Zróbmy tak.
Napiszę program. Ustalę dla niego cenę i będę sprzedawał w pudełku w sklepie. Nie umieszczę go natomiast w internecie. Trafiasz do tego sklepu, stwierdzisz, że za dużo kosztuje, ale chcesz go mieć. Idziesz do kolegów crackerów - oni robia zrzutę, kupują egzemplarz, crackują i umieszczają w sieci. Teraz Ja się o tym dowiaduję i przychodzę do Ciebie do domu. Pytam dlaczego tak uczyniłeś, a Ty odpowiadasz, że dla mojego dobra, bo w ten sposób mnie wypromowałeś i ludzie kupią nastepny mój program. Mam być Tobie wdzięczny? To powiedz, kto Cie o to prosił? A może ja chciałem, żeby ten program stał na półce w jakimś zapyziałym sklepiku? Może to był mój plan, aby kupiło go niewiele osób? Jeśli jestem twórcą czegokolwiek, to mam wyłączne prawo do decydowania o warunkach sprzedaży, udostepniania, używania i promocji mojego dzieła. Nikt nie ma prawa zastępować mnie w tym bez mojej zgody. Jeśli napiszę dwie piosenki i powiem, że można kupić tylko dwie na raz, to tak ma być! Nikomu nie musze udostępniac swojego jak o nzaywasz "geniuszu" - nikt nie będzie nim "gospodarował" bez mojej zgody. To co Ty proponujesz to jakas odmiana socjalizmu. Pozdrawiam. |
|
|
|
Post
#174
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 898 Pomógł: 48 Dołączył: 2.11.2005 Skąd: Poznań Ostrzeżenie: (0%)
|
mariuszn3 - Właśnie o to mi chodzi, że jeśli wszystkie mp3 masz "nielegalne" to, argument jeśli mi się spodoba to kupię jest nieprawdziwy, bo w rzeczywistości nie kupisz płyty/kupisz ich mniej bo masz czego słuchać. W marketingu nazywa się to "zasadą malejącej korzyści marginalnej" - jak masz 100 par butów to 101 daje ci mniejszą korzyść/zadowolenia niż druga para gdy masz tylko jedną parę butów.
Czy nazwę wszystkich polaków złodziejami - chyba nie - to że ktoś coś raz ukradł nie znaczy, że jest złodziejem. Chodzi mi raczej o wskazanie, że to trochę śmieszne że robi się coś złego i szuka się wymówki, że to nie kradzież. Ja sam mam jakieś nielegalne mp3 - chociaż od czasu, od kiedy słucham radia internetowego i mogę naprawdę wybrać stację która mi odpowiada muzycznie, nie przegrałem ani jednej płyty/nie pobrałem ani jednego utworu. Wiesz, chciałbym aby każdy miał świadomość, że produkt cyfrowy to też produkt i można go ukraść. Bo w momencie kiedy masz tą świadomość to kradniesz tylko to co na prawdę jest ci potrzebne i na prawdę nie możesz sobie na to pozwolić. Już kiedyś pisałem, że potrafię zrozumieć ludzi, którzy używają nielegalnego windowsa czy offica (choć tego nie popieram) - niestety takie są realia. Ale w momencie, gdy nie widzisz w tym nic złego będziesz kradł wszystko, nawet jeśli ci te programy/muzyka nie są potrzebne. Mam styczność z wieloma osobami, które korzystają z kompa amatorsko i nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale ponad połowa takich ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że mają nielegalne oprogramowanie i nawet im do głowy nie przychodzi, że za oprogramowanie się płaci. To jest właśnie pokłosie bezkrytycznego podejścia do praw autorskich. W takim kraju nie wyobrażam sobie pisać softu - przynajmniej nie dla klientów indywidualnych - na szczęście ja robie to hobbistycznie, ale szkoda mi ludzi, którzy chcą na tym zarobić. PS. Nie wiem jak to jest teraz, ale zgranie utworu z radia nie było karalne jeśli robiło się to na własny użytek - chyba chodziło o to, że stacje płacą ZAIKSowi za odtwarzanie muzyki i ich zgranie na własny użytek jest/było dozwolone. //edit Cysiaczek - faktycznie kolejny paradoks - "okradasz człowieka i jeszcze twierdzisz, że to dla jego dobra". Fajnie to wychwyciłeś Ten post edytował athabus 15.08.2006, 15:36:29 |
|
|
|
Post
#175
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 352 Pomógł: 0 Dołączył: 22.01.2006 Ostrzeżenie: (0%)
|
@Cysiaczek.. na siłę próbujesz zdemonizować to co ja napisałem.
Nie mniej odniosę się do Twojego przykładu. Z zasady Krok 1: Olewam Twój produkt, bo na pewno nie mam zamiaru korzystać z oprogramowania, które ma tak kiepskie wsparcie i jest dostępne jedynie jakimś zapyziałym sklepie, który lada dzień pewnie padnie -Owszem masz pełne prawo do takiego podejścia do marketingu.. ale chcę zobaczyć jak na tym faktycznie zarabiasz i myślę, że trochę się przeliczyłeś myśląc, że ktoś będzie sobie zadawał trud by go jeszcze crackować (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/smile.gif) Krok 2: Wchodzę na stronę firmy oferującej konkurencyjny produkt, który (jak na to wpadli?) mogę kupić w sklepach na całym świecie i nawet przez internet... a nawet umożliwiają pobranie wersji tymczasowej pozwalającej na zapoznanie się z produktem czy darmowej uproszczonej. Bawię się tą wersją, jeśli uznaję, że jest warta zachodu kupuję. Teraz napisz mi w którym momencie jestem złodziejem lub coś ukradłem ;-) @althabus: Cytat mariuszn3 - Właśnie o to mi chodzi, że jeśli wszystkie mp3 masz "nielegalne".. Następny demonizator.. wierz mi każdy chcący żyć ucziwie człowiek (ja wierzę, że to większość) kupuje płyty.. sam ich kupiłem 100-tki.. a pewnie kupiłbym i 1000-ce gdyby były dostępne w racjonalny sposób (opisany powyżej) Cytat to że ktoś coś raz ukradł nie znaczy, że jest złodziejem Bardzo ciekawe.. to kim on w takim razie jest.. (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/smile.gif) Cytat Chodzi mi raczej o wskazanie, że to trochę śmieszne że robi się coś złego i szuka się wymówki, że to nie kradzież. Mój powyższy przykład nawiązywał do naturalnego zachowania każdego z nas i miał na celu pokazania, że własnie nie robimy nic złego.. a nie pokazanie, że robimy źle ale przecież nie kradniemy (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/smile.gif) Cytat Ja sam mam jakieś nielegalne mp3 (...) nie przegrałem ani jednej płyty/nie pobrałem ani jednego utworu. Bardzo interesujące.. Cytat Wiesz, chciałbym aby każdy miał świadomość, że produkt cyfrowy to też produkt i można go ukraść. Tak to rozumiem.. ale muzyka to nie jest fizyczny produkt.. tu nie da się tak łatwo nakreślić granicy pomiędzy kradzieżą a nie kradzieżą... po prostu łatwo otrzeć się o absurd (jak przytoczone przeze mnie 99.99% złodziei w naszym kraju). Myślę, że na ten problem trzeba spojrzeć od strony.. co wyrządza krzywdę a co jest dobre.. bez używania słowa 'kradzież' bo ono w tym przypadku jest mocno abstrakcyjne.. jest tak samo nie określonym argumentem jak słowo 'terrorysta' w dzisiejszych wojnach.. Tak naprawdę 'kradzież' to jest sztandarowe określenie osób, firm, które próbują za wszelką cenę postawić na swoim dla własnej wygody, własnych celów.. bez zadawania sobie trudu myślenia co tak naprawdę jest etyczne co nie.. co jest dobre a co złe. Cytat Mam styczność z wieloma osobami, które korzystają z kompa amatorsko i nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale ponad połowa takich ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że mają nielegalne Gdyby firmy miały bardziej ludzkie podejście do naszych realiów z tej połowy może 1/5 by korzystała z nielegalnego oprogramowania. Ten post edytował mariuszn3 15.08.2006, 17:28:10 |
|
|
|
Post
#176
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 898 Pomógł: 48 Dołączył: 2.11.2005 Skąd: Poznań Ostrzeżenie: (0%)
|
mariuszn3 - bardzo ładnie wycinasz zdania z kontekstu - może cię w TVN UWAGA zatrudnią. Na przyszłość proszę cytuj mnie, tak aby moje wypowiedzi zachowały pierwotny wyraz:
Cytat Ja sam mam jakieś nielegalne mp3 (...) nie przegrałem ani jednej płyty/nie pobrałem ani jednego utworu. to nie to samo coCytat a sam mam jakieś nielegalne mp3 - chociaż od czasu, od kiedy słucham radia internetowego i mogę naprawdę wybrać stację która mi odpowiada muzycznie, nie przegrałem ani jednej płyty/nie pobrałem ani jednego utworu. - mam nadzieję, że dostrzegasz różnicę.Cytat Wchodzę na stronę firmy oferującej konkurencyjny produkt, który (jak na to wpadli?) mogę kupić w sklepach na całym świecie i nawet przez internet... a nawet umożliwiają pobranie wersji tymczasowej pozwalającej na zapoznanie się z produktem czy darmowej uproszczonej. Bawię się tą wersją, jeśli uznaję, że jest warta zachodu kupuję. Teraz napisz mi w którym momencie jestem złodziejem lub coś ukradłem ;-) A kto powiedział, że używanie triala zgodnie z licencją jest kradzieżą? Po to są triale. Problem jest kiedy wchodzisz na stronę crack.de albo coś podobnego pobierasz seriala/cracka i wmawiasz sobie, że używasz triala i to nie jest kradzież. Widzisz, jeżeli postępujesz tak, że pobierasz utwory/oprogramowanie sprawdzasz czy Ci odpowiada i a) kupujesz jeśli ci odpowiada, b ) kasujesz jeśli ci nie odpowiada to nie kradniesz (przynajmniej w sensie moralnym)... tylko jestem ciekaw czy trzymasz się tej zasady w 100% - bo prawda jest taka, że wiele osób tak mówi, ale poprzestaje na pobraniu a o wykupieniu licencji "zapomina". Zasada jest prosta - nie stać mnie to nie kupuję. Czemu tak łatwo to zrozumieć w przypadku produktów materialnych, a w przypadku produktu cyfrowego już nie. Firma produkująca oprogramowanie ponosi koszty (i to często większe niż firma produkująca zwykłe produkty) - to że kopia już potem nic nie kosztuje nie jest uzasadnieniem kradzieży. Skoro jak twierdzisz, możesz się obyć bez jakiegoś programu/muzyki to się obądź (nie wiem czy jest takie słowo (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/biggrin.gif) ). Skoro twierdzisz, że i tak nie kupiłbyś to nie kupuj (ale też nie kradnij). Co do tego czy każdy kto coś ukradnie jest złodziejem - zależy jak na to patrzysz. Ja uważam, że bycie złodziejem to znajdowanie się w stanie "ciągłego kradnięcia". Chociaż to tylko taka moja interpretacja - równie dobrze można nazwać złodziejem każdego kto chociaż raz dopuścił się kradzieży - wtedy złodziejami jest 100% społeczeństwa. Wracając do sprawy dystrybucji oprograowania - myślę podobnie jak Cysiaczek, że tą kwestię powinno się zostawić właścicielowi oprogramowania. Ja ze swojej strony proszę Cię - jeśli kiedyś jakimś cudem popełnie komercyjne oprogramowanie nie "pomagaj" mi na siłę - jakoś sobie poradzę. Jeśli moja strategią okażę się błędna, to moja strata, ale prosze uszanuj moją wolę. Na koniec - powtórzę po raz kolejny - nie twierdzę, że każdy musi mieć w 100% legalny soft - ale kurde jak już kradniem to nazywajmy rzeczy po imieniu, a nie dorabiajmy teorię jak to jest źle i nie dobrze w Polsce bo oprogramowanie drogie albo że pomagamy autorowi bo to już jest tragikomedia. Ten post edytował athabus 15.08.2006, 17:57:19 |
|
|
|
Post
#177
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 352 Pomógł: 0 Dołączył: 22.01.2006 Ostrzeżenie: (0%)
|
mariuszn3 - bardzo ładnie wycinasz zdania z kontekstu - może cię w TVN UWAGA zatrudnią. Na przyszłość proszę cytuj mnie, tak aby moje wypowiedzi zachowały pierwotny wyraz. - mam nadzieję, że dostrzegasz różnicę. Uups lepiej niech mnie nie zatrudniają.. bo nie zrobiłem tego celowo.. końcówkę 'nie przegrałem ani jednej płyty/nie pobrałem ani jednego utworu' odebrałem jako kolejne zdanie i w nawiązaniu do poprzedniego zabrzmiało absurdalnie... przepraszam za to przeoczenie. Co do reszty tematu to pragnę zauważyć, że ja o muzyce a wy oprogramowaniu.. a jednak jest dosyć spora różnica i w zastosowaniu i w naturze tych rzeczy. Dlatego też w ostatnim poście podstępnie moja odpowiedź pokazuje, że w tej kwestii myślę podobnie jak wy.. a wy dalej na siłę próbujecie mi twierdząco zaprzeczyć ;-) |
|
|
|
Post
#178
|
|
|
Grupa: Przyjaciele php.pl Postów: 7 494 Pomógł: 302 Dołączył: 31.03.2004 Ostrzeżenie: (0%)
|
~mariuszn3 wybacz ale powiem ostro.
Bredzisz czlowieku. Jest prawo, które mówi coś jasno, jeśli Ci się ono nie podoba to ne jest to powód żeby je łamać. Nie możesz sobbie wprowadzić własnej interpretacji i jej się trzmać. "to co z tego że w prawie muzyka to biznes, ja mam inne podejście i będę łamał prwao bo mo mi się ono nie podoba" - przeciez takie gadania to bzdura. |
|
|
|
Post
#179
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 352 Pomógł: 0 Dołączył: 22.01.2006 Ostrzeżenie: (0%)
|
mike_mech.. Prawo ustanowił człowiek i jest ono ciągle udoskonalane i ciągle dalekie od ideału..
.. i teraz odpowiedz sobie na pytanie, po co człowiek wymyślił prawo, konstytucje itd... jakie były główne pryncypia ludzi, którzy pierwszy raz te rzeczy pisali? Czy chodzi o to by zamykać ludzi w więzieniach, szufladkować złodziei czy bardziej o to by wyznaczyć sobie pewne zasady zgodne z sumieniem, sercem, Bogiem. Od której strony powinniśmy na to patrzeć.. jakie jest Twoje zdanie? To, że takie jest prawo nie znaczy, że należy bezmyślnie je akceptować i się nad nim nie zastanawiać.. To jedna rzecz.. A druga rzecz nie wkładaj mi w usta rzeczy, których nie powiedziałem.. chyba nawet jest paragraf na to ;-) |
|
|
|
Post
#180
|
|
|
Grupa: Przyjaciele php.pl Postów: 7 494 Pomógł: 302 Dołączył: 31.03.2004 Ostrzeżenie: (0%)
|
Prawo ustanowił człowiek i jest ono ciągle udoskonalane i ciągle dalekie od ideału.. Masz rację i jeśli okazuje sie że jest niedokonałe, to nalezy je zmienić a nie bojkotować i olewać, bo w ten sposób stajemy po drugiej stronie .. i teraz odpowiedz sobie na pytanie, po co człowiek wymyślił prawo, konstytucje itd... jakie były główne pryncypia ludzi, którzy pierwszy raz te rzeczy pisali? Czy chodzi o to by zamykać ludzi w więzieniach, szufladkować złodziei czy bardziej o to by wyznaczyć sobie pewne zasady zgodne z sumieniem, sercem, Bogiem. Od której strony powinniśmy na to patrzeć.. jakie jest Twoje zdanie? Oczywiści że prawo jest dla ludzi i malo tego przez tych samych ludzi jest ono tworzone. Ale pamietaj o tym że żadnym zapisaem nie zadowolisz wszystkich. Skoro jest takie prawo to znaczy że tak chciał większość i to nie znaczy że prawo tylko jej dotyczy. Dotyczy wszystkich. Napisałeś, że traktujesz muzykę i zasady jej rozpowszechniania inaczej niż jest to określone przez ustawodawcę. Nikt Ci tego nie broni, ale znaj konsekwencje i mów o tym szczerze. Jesli chcesz żyć w społeczeństwe to trzeba zyć wg. zasad społecznych oraz prawa jakie obowiązuje w danym społeczeństwie. Nie można byc takim komformistą. To mi sie podoba i jestem za a tamto nie i olewam. Mało tego przez to że nie jest zgodne z moimi przekonaniami to jeszcze uważam, że jestem fair. A druga rzecz nie wkładaj mi w usta rzeczy, których nie powiedziałem.. chyba nawet jest paragraf na to ;-) W żadnym miejscu w poście powyżej nie jesteś cytowany a żadne słowa nie sa podane jako Twoje wypowiedź (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/tongue.gif) Cytat jest to co teraz tutaj czynię (IMG:http://forum.php.pl/style_emoticons/default/tongue.gif) |
|
|
|
![]() ![]() |
|
Aktualny czas: 1.01.2026 - 15:37 |