![]() ![]() |
Post
#3188
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 15 467 Pomógł: 1451 Dołączył: 25.04.2005 Skąd: Szczebrzeszyn/Rzeszów |
~thek, bo próbują sprzedać w Polsce to, co we Francji ląduje na śmietniku. (IMG:style_emoticons/default/winksmiley.jpg) (vide: urządzenia Sagema (IMG:style_emoticons/default/tongue.gif) )
|
|
|
|
Post
#3189
|
|
|
Grupa: Zarząd Postów: 3 503 Pomógł: 28 Dołączył: 17.10.2002 Skąd: Wrocław |
@bim2: po półtorej roku pracy tez mi się tak zaczęło dziać. Zamieniłem na http://www.tp-link.com/products/productDet...amp;content=spe i jest szybciej, stabilniej itp.
|
|
|
|
Post
#3190
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 1 873 Pomógł: 152 Dołączył: 9.04.2006 Skąd: Berlin Ostrzeżenie: (0%)
|
Także kupiłem dwa własne adaptery, ale z racji że w domu są 3 stacjonarne, a ja mam w pokoju router mi przypadł wifik tpsy. (bardzo słaby zasięg ma) Teraz w sumie po kablu ciągnę internet, bo nie było sensu. (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)
|
|
|
|
Post
#3191
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 4 362 Pomógł: 714 Dołączył: 12.02.2009 Skąd: Jak się położę tak leżę :D |
Powiem CI, że mając do wyboru Wifi i kabel, wolę się wpiąć (IMG:style_emoticons/default/winksmiley.jpg) Niby wygoda Wifi duża, ale uważam, że kabel rulez (IMG:style_emoticons/default/winksmiley.jpg)
|
|
|
|
Post
#3192
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 15 467 Pomógł: 1451 Dołączył: 25.04.2005 Skąd: Szczebrzeszyn/Rzeszów |
A jeszcze ta radocha, jak sam zaciśniesz... ;]
Ceremoniał przy wtyczce, podkładce, kablu, zaciskarce i ta radość, gdy na testerze wszystkie lampki mrugają jak nakazano... ;] |
|
|
|
Post
#3193
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 1 873 Pomógł: 152 Dołączył: 9.04.2006 Skąd: Berlin Ostrzeżenie: (0%)
|
Ja przecinałem wstęgę (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)
BTW. Ktoś zna jakieś api do łatwego odczytania połączenie bluetootha na kompie, może być w javie lub .net (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) Bo chce sobie z komórki kontroler zrobić i na komie już wszystko mam, gorzej po stronie komputera (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif) |
|
|
|
Post
#3194
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 678 Pomógł: 124 Dołączył: 26.09.2009 Ostrzeżenie: (0%)
|
@erix O tak, znam to (IMG:style_emoticons/default/tongue.gif)
Powiem wam, że z racji tego, iż wersja RC mojej siódemki zaczęłaby się od dzisiaj resetować co godzinę, chcąc nie chcąc musiałem przeinstalować Windows'a na 7 tyle że Home Edition, który stał u mnie na półce już od 2 m-cy (IMG:style_emoticons/default/tongue.gif) Pierwsze spostrzeżenie jest takie, że nie mogłem sobie zrobić zwykłego upgrade'u bo RC było w wersji Enterprise, nosz kur! Przetrzepałem całe Google w poszukiwaniu tych wielkich różnic pomiędzy nimi, które uniemożliwiają mi ten proces i nie znalazłem nic! Sama instalacja przebiegła szybko i sprawnie (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) W związku z powyższym postanowiłem zmienić swoje bezsensowne przyzwyczajenia. Na pierwszy ostrzał poszło Gadu-Gadu - pełen reklam syf bombardujący mnie pop-up'ami, który cierpliwie używałem od wielu lat. Na początku chciałem go zamienić na Nimbuzz'a bo oprócz obsługi sieci GG ma jeszcze Skype'a, którego też używam. Jednak po głębszym wczytaniu się w opis, tego drugiego na razie obsługuje tylko wersja Mobile. Po kilkuminutowych poszukiwaniach skończyło się na Pidgin'ie. Bardzo prościutki komunikator (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) Po paru przeróbkach udało mi się zainstalować emoty z GG, teraz pracuję nad dźwiękami. Drugi w kolejce był WinRar. Zamiast niego zainstalowałem sobie bardziej wydajnego i efektywnego PowerArchiver'a. Potem standardowo: Firefox, Skype, Foobar2000, Adobe Reader, Flash, Java, najnowszy Gimp. Teraz biorę się za Office'a potem Corel, no i jeszcze drukarka (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) . Wyszedł mi trochę thek'owy post, no ale jak jest o czym, to się pisze (IMG:style_emoticons/default/tongue.gif) Jak macie jeszcze jakieś propozycje co do oprogramowania to piszcie (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) |
|
|
|
Post
#3195
|
|
|
Newsman Grupa: Moderatorzy Postów: 2 033 Pomógł: 290 Dołączył: 21.12.2007 Skąd: Łódź |
Ubuntu (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) / dowolna inna dystrybucja:
Reinstalka wygląda tak (reinstalka z ochoty/ciekawości/chęci spróbowania innej distro; nie konieczności, bo takiej nigdy nie było): Ustawienia środowiska, Gnome'a, zainstalowanych aplikacji są na osobnej partycji, w katalogu /home/blooregard. Reinstaluję Ubuntu bądź instaluję JAKĄKOLWIEK inną dystrybucję Linuksa z Gnome (łacznie z formatowaniem partycji, na której stoi system, w instalatorze wskazuję tylko punkt montowania katalogu /home oraz nie zanzaczam opcji, by formatował, ale żeby pozostawił dane). Instalator kończy pracę, restart - i system+oprogramowanie działa OD RAZU :-) Klient poczty (Evolution), komunikator (Pidgin) i cała reszta - nawet nie muszę nic robić, po prostu uruchamiam, a one korzystając z ustawień zapisanych w katalogu /home/blooregard/.ustawienia_konkretnej_aplikacji po prostu zaczynają pracę tak, jakby nigdy nic się nie zmieniło. To samo z pozostałymi aplikacjami - cokolwiek miałem wcześniej zainstalowane (np. NetBeans) po ponownej instalacji startują "od razu" na zapamiętanych ustawieniach. Nawet, kurna, tapeta pulpitu się ta sama od razu wyświetla :-) (To jest Hydepark i Autor postu, czyli ja (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) NIE MA zamiaru wszczynać wojny W vs. L - po prostu jak czytam post Blame'a o jego walce z zainstalowaniem normalnej 7-ki zamiast RC i problemach z tym związanych, zastanawiam się, czemu developerzy Linuksa potrafią, a Microsoft nie, uprościć reinstalkę do takiej właśnie postaci) Aha, sytuacja jest analogiczna do distro z KDE, Fluxbox'em, XFCE czy Enlightenmentem. //@down - poprawiłem nick'a Ten post edytował blooregard 2.03.2010, 09:41:34 |
|
|
|
Post
#3196
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 678 Pomógł: 124 Dołączył: 26.09.2009 Ostrzeżenie: (0%)
|
Blame, nie Blade, wszyscy przekręcają, chyba je zmienię (IMG:style_emoticons/default/tongue.gif)
Zastanawiałem się nad Linux'em, nie powiem że nie. Jednak z racji tego, że choć tego komputera używam główne ja, to jednak są inni. I właśnie to, że musiałbym postawić i Winde i Linuxa mnie trochę zniechęciło (IMG:style_emoticons/default/winksmiley.jpg) Chociaż znając życie to prędzej czy później to zrobię (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) Ten post edytował Blame 2.03.2010, 09:35:26 |
|
|
|
Post
#3197
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 2 592 Pomógł: 445 Dołączył: 12.03.2007 Ostrzeżenie: (0%)
|
@Blame na jednym laptopie też mi się kończy te RC Win7, ciekawe jak restart gurard będzie się sprawował (IMG:style_emoticons/default/winksmiley.jpg)
Polecam 7Zip, Truecrypt, NetMeter, FastStone Image Viewer, XP-Antispy, Revo Uninstaller, CCleaner, Sun xVM VirtualBox, PuTTy, Tweak UI for Windows XP 2.0, Direct, Kodeki, SubEdit, Registry Heale, SpyBot, Diskeeper, Taskix, CDBurnerXP, Miranda lub AQQ (niestety Konnekt nie jest rozwijany i miewa problemy z mocnym szyfrowaniem Jabbera). @blooregard czy przechowywanie konfiguracji w katalogu domowym ustawiałeś dla każdego programu oddzielnie, czy odgórnie, całościowo dla wszystkich? W jaki sposób? |
|
|
|
Post
#3198
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 36 565 Pomógł: 6315 Dołączył: 27.12.2004 |
Cytat czy przechowywanie konfiguracji w katalogu domowym ustawiałeś dla każdego programu oddzielnie, czy odgórnie, całościowo dla wszystkich? W jaki sposób? Domyslnie programy na linuxie przechowują konfiguracje w katalogu domowymZajebista sprawa: u mnie katalog domowy lezy na oddzielnej partycji. Gdy robie format partycji systemowej/instaluje na nowo system (bo coś tam) to po instalacji wszystkie ustawienia już mam na dzien dobry, nie muszę nawet backupu robic. |
|
|
|
Post
#3199
|
|
|
Newsman Grupa: Moderatorzy Postów: 2 033 Pomógł: 290 Dołączył: 21.12.2007 Skąd: Łódź |
Cytat @blooregard czy przechowywanie konfiguracji w katalogu domowym ustawiałeś dla każdego programu oddzielnie, czy odgórnie, całościowo dla wszystkich? W jaki sposób? W katalogu /home/nazwa_uzytkownika wszystkie aplikacje Linuksowe, środowiska graficzne (Gnome, KDE, XFCE i cała reszta bandy (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) ) domyślnie zapisują swoje ustawienia w katalogach .nazwa_aplikacji (coś a'la rejestr Windows, ale prościej, czytelniej i właśnie w opisany przeze mnie wcześniej sposób ułatwia to reinstlakę systemu, czy nawet przeniesienie całości Twoich ustawień na inną maszynę). Katalog /home to takie coś, jak "Moje Dokumenty" w Windows połączone od razu z "C:/Documents and settings/nazwa_usera oraz z czymś na wzór rejestru Windows, ale zorganizowane w katalogach/plikach. Wystarczy ów katalog /home mieć na osobnej partycji - i możesz reinstalować Linuksa do woli, a zawsze każda aplikacja, która znajdzie "swój" folder w /home zachowa się zgodnie z zapisanymi tam informacjami. Przykład - Evolution (taki Gnomowy Outlook (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) ) - w katalogu /home/blooregard/.evolution mam zapisane dane dostępowe do kont pocztowych i całą pocztę. Po reinstalacji Linuksa i uruchomieniu volution - ten od razu ściąga pocztę, wyświetla się w układzie zgodnym z zapamiętanymi ustawieniami - no, po prostu zachowuje się, jakby nic się nie zmieniło (a tu np. zamiast Debiana Squeeze mam Ubuntu 10.04 Lucid Lynx'a Alpha 2). Spróbuj tak samo zrobić na Windzie - zainstaluj 7-kę zamiast Visty albo XP tak, żeby apliakcje się "nie kapnęły", że się system zmienił. Nierealne, prawda? Spróbuj choćby tak przeinstalować Windows, by zapamiętał cokolwiek. Bez specjalnego, dodatkowego oprogramowania do backupu ustawień środowiska czy tam jak to się nazywa sie nie obejdzie. U mnie, zanim jeszcze zacząłem używać Linuksa, każda reinstalka XP oznaczała godziny poświęcone na zgrywaniu danych, instalacji systemu, potem oprogramowania i prób przywrócenia wszystkiego do stanu "sprzed". Nigdy mi się nie udało w 100% postawić sytemu na nowo z takimi ustawieniami, jakie miał przed reinstalką. Nie wspomnę o konieczności ponownej konfiguracji każdej nowo instalowanej aplikacji (bo rejestr przy instalacji idzie w diabły, nie wiem, czy da się jakoś wykorzystać stare ustawienia rejestru w nowej instalacji - jeśli nawet, pewnie jest to dość pracochłonne). W Linuksie nie ma takich problemów właśnie dzięki systemowi zapisywania ustawień w katalogu /home, w podkatalogu każdego usera osobno. Nawet jeśli z kompa korzysta 100 osób, możesz podmienić Ubuntu na SuSE albo Debiana i część może się nawet nie zorientować (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) @nospor: Cytat Zajebista sprawa: u mnie katalog domowy lezy na oddzielnej partycji. Gdy robie format partycji systemowej/instaluje na nowo system (bo coś tam) to po instalacji wszystkie ustawienia już mam na dzien dobry, nie muszę nawet backupu robic. No dokładnie o tym cały czas piszę (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) Ten post edytował blooregard 2.03.2010, 10:07:10 |
|
|
|
Post
#3200
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 15 467 Pomógł: 1451 Dołączył: 25.04.2005 Skąd: Szczebrzeszyn/Rzeszów |
A co to jest format? (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif)
Na jednym dość mocno katowanym kompie mam postawionego xpka już chyba ze trzy lata bez jakiejkolwiek reinstalki. (IMG:style_emoticons/default/winksmiley.jpg) |
|
|
|
Post
#3201
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 4 362 Pomógł: 714 Dołączył: 12.02.2009 Skąd: Jak się położę tak leżę :D |
Wiesz... Moje kompy też tak mają (IMG:style_emoticons/default/winksmiley.jpg) Ostatnio to dopiero po całkowitym posypaniu się dysku bawiłem się z zerowaniem i tak dalej, ale to było tylko odwlekanie nieuniknionego, czyli wymiany.
EDIT: Tak przy okazji miałem niezłego pecha, bo zakupiony nowy był z wadliwej serii Seagate Barracudy (IMG:style_emoticons/default/tongue.gif) Na gwarancji chcąc nie chcąc musieli wziąć, bo dysk po podpięciu do kompa wysiadł w jakieś pół godziny po instalacji windy do poziomu: "BIOS mnie nie widzi nawet po ręcznym ustawieniu CHS" (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) No i znów drałować do sklepu by wymienili mi na dysk z innym, wolnym od błędu firmware. Inna sprawa że próbowałem najnowszy firmware wgrać na własną rękę już po posypaniu się dysku na amen zanim oddałem dysk do sklepu. Bez efektów. Staremu zrobiłem przegląd diagnostyczny narzędziami do badania stanu powierzchni, ale gdy zobaczyłem liczbę badów po powrocie z robienia sobie herbatki oraz obiadku zwątpiłem w sens dalszego skanowania. A tak przy okazji. Albo ja mam wrażenie, albo przez ostatni tydzień lub dwa zalewają nas userzy, którzy nie potrafią używać mózgu albo mają mniemanie o naszej służalczej roli w procesie udoskonalania swoich stron lub skryptów ogólnie (IMG:style_emoticons/default/sad.gif) Znaczy muszą to mieć już, teraz i za darmo bo tak chcą. Ten post edytował thek 2.03.2010, 23:41:09 |
|
|
|
Post
#3202
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 678 Pomógł: 124 Dołączył: 26.09.2009 Ostrzeżenie: (0%)
|
@up:
Pisałem już o tym ostatnio (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) Wszyscy w tedy twierdzili, że jest tak od zawsze i zawsze tak będzie a my nie możemy na to nic poradzić... Zawsze my, stali bywalcy możemy omijać takie tematy szerokim łukiem i dać się wykazać nowym i żądnym punktów "Pomógł" userom (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif) Co do format(a/u?) związanego z reinstalacją systemu do dla mnie ma on dwie strony. Bo niby kasuje się wszystko co mieliśmy na dysku systemowym, pulpicie, możemy się pożegnać z większością programów i gier ale dla niektórych, na przykład dla mnie jest to też okazja żeby w końcu zrobić jako taki porządek na blaszaku. Odeszły w niepamięć wszystkie pliki, które zawalały mi pulpit a trzymałem je tylko w imię zasady "a nuż się jeszcze przyda", do tego wywaliłem sporo gigabajtów z innych dysków co poskutkowało ogólnym przyspieszeniem kompa. Podsumowując: format? tak, ale nie za często (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) Ten post edytował Blame 3.03.2010, 08:50:39 |
|
|
|
Post
#3203
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 32 Pomógł: 0 Dołączył: 13.07.2009 Skąd: Ziemia Ostrzeżenie: (0%)
|
No ja miałem gorszego formata. Potrzebowałem windowsa XP, a normalnie siedze na linuxie. Więc robię miejsce dla windy, wgrywam, no i muszę odtworzyć GRUBa. Odpalilem LiveCD z ubuntu, wchodzę w GPartEd'a i... nie widzi partycji... No to wchodzę w disk utility, partycje są, ale jest też.... około 180000GB nieprzydzielonego miejsca. Pomyślalem, że wreszcie zmieszczę dane na dysku. Wchodzę do terminala, żeby nprawić GRUBa, no i zonk. Partycji nie widzi. Musiałem nagrać moje ok. 350 GB danych na płyty... Ciężko było, ale wreszcie zrobiłem porządek na pulpicie. Z około 30 giga zrobiłem 4 giga...
|
|
|
|
Post
#3204
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 4 362 Pomógł: 714 Dołączył: 12.02.2009 Skąd: Jak się położę tak leżę :D |
To jaki Ty masz dysk kenobi13? 180000GB nieprzydzielonego miejsca toż to ponad 150TB! (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif) Od kiedy i gdzie takie produkują (IMG:style_emoticons/default/winksmiley.jpg)
A co do trzymania na pulpicie itp... Ja to w maksymalnych porywach w katalogu Dektop mam 3-4 GB (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) Dobre nazewnictwo i struktura plików/katalogów na partycjach to dla mnie podstawa bym się nie pogubił w tysiącach plików. |
|
|
|
Post
#3205
|
|
|
Grupa: Zarejestrowani Postów: 2 885 Pomógł: 463 Dołączył: 3.10.2009 Skąd: Wrocław Ostrzeżenie: (0%)
|
E tam, bałagan na pulpicie zawsze można tłumaczyć jako artystyczny chaos lub twórczy nieład (IMG:style_emoticons/default/winksmiley.jpg)
|
|
|
|
Post
#3206
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 15 467 Pomógł: 1451 Dołączył: 25.04.2005 Skąd: Szczebrzeszyn/Rzeszów |
Cytat do tego wywaliłem sporo gigabajtów z innych dysków co poskutkowało ogólnym przyspieszeniem kompa Mhmmm, możesz mieć zapchany dysk i po brzegi, to może szybko chodzić; trochę nie rozumiem, co ma jedno do drogiego. (IMG:style_emoticons/default/tongue.gif) A co to jest pulpit? (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif) |
|
|
|
Post
#3207
|
|
|
Grupa: Moderatorzy Postów: 4 362 Pomógł: 714 Dołączył: 12.02.2009 Skąd: Jak się położę tak leżę :D |
Może to, że w Windowsie im masz więcej plików w katalogu Desktop tym wolniejszy start systemu? Tylko słyszałem. Nigdy nie sprawdzałem tego (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)
|
|
|
|
![]() ![]() |
|
Aktualny czas: 16.06.2026 - 19:58 |