Witaj Gościu! ( Zaloguj | Rejestruj )

Forum PHP.pl

4 Stron V  < 1 2 3 4 >  
Reply to this topicStart new topic
> Nie chce mi się już programować
batman
post 27.06.2019, 06:51:51
Post #41





Grupa: Moderatorzy
Postów: 2 904
Pomógł: 266
Dołączył: 11.08.2005
Skąd: 127.0.0.1




Zespół, w którym pracuję pracuję, to rasowy devops. Oznacza to, że oprócz klepania głupot (bo deadline, do zmieniły się przepisy i trzeba się dostosować, itd.) jestem wystawiony na pokaźną dawkę wiedzy z zakresu ops. Jak wcześniej jarało mnie grzebanie we frontendzie (kiedyś byłem fullstackiem), tak teraz jara mnie dłubanie daleko za backendem smile.gif Obecnie pracuję nad projektem, gdzie mam styczność z takimi technologiami jak docker, kubernetes, terraform, ansible, aws. Na dokładkę jest python i skrypty zarządzające całym tym grajdołkiem, a wszystko okraszone grzebaniem w najgłębszych odmętach plików konfiguracyjnych. Jakby tego było mało w domu pracuję na prywatnym projektem, który składa się z serwera websocket, aplikacji slack i wiadomości typu pub-sub.
Dlaczego o tym piszę? Ponieważ, jeśli lubisz swoją pracę, zawsze znajdzie się coś ciekawego do zrobienia. Znajdź coś, co chciałbyś robić i to rób. Napisałeś, że spodobał Ci się Swift. Napisz apkę, opublikuj ją, opisz na blogu (lub w innym publicznym miejscu) wyzwania jakie Ciebie spotkały oraz co odkryłeś. Rozbuduj apkę o dodatkowe funkcjonalności, zapakuj reklamy by zarobić na opłaty. Na każdym etapie będziesz musiał nauczyć się czegoś nowego.


--------------------
I would love to change the world, but they won't give me the source code.
My software never has bugs. It just develops random features.
--------------------
blog
Kuchnia Kopytka
www.wykangurzeni.pl
Go to the top of the page
+Quote Post
SmokAnalog
post 27.06.2019, 09:45:35
Post #42





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 1 511
Pomógł: 242
Dołączył: 3.07.2012
Skąd: Poznań

Ostrzeżenie: (0%)
-----


Cytat(batman @ 27.06.2019, 07:51:51 ) *
Na każdym etapie będziesz musiał nauczyć się czegoś nowego.

Owszem, tylko stawianie tak sprawy to jest zamienianie problemu w postać zero-jedynkową i nie prowadzi do żadnych sensownych konkluzji. To, że osobnik A za każdym razem musi poświęcić 5 sekund na naukę nowych rzeczy nie jest tym samym problemem, co osobnik B zmuszony do poświęcenia trzech godzin. Ludzie często stosują ten zabieg retoryczny, by umniejszyć skalę problemu lub kogoś pocieszyć, podczas gdy to nie ma żadnej wartości praktycznej.

W czasach PHP4 też ciągle używało się nowych funkcji, bo język sam w sobie jest rozbudowany. Problemem jest ILOŚĆ tej nauki dzisiaj, a nie fakt, że ta nauka w ogóle jest potrzebna.
Go to the top of the page
+Quote Post
batman
post 27.06.2019, 23:17:02
Post #43





Grupa: Moderatorzy
Postów: 2 904
Pomógł: 266
Dołączył: 11.08.2005
Skąd: 127.0.0.1




Cytat(SmokAnalog @ 27.06.2019, 09:45:35 ) *
Owszem, tylko stawianie tak sprawy to jest zamienianie problemu w postać zero-jedynkową i nie prowadzi do żadnych sensownych konkluzji. To, że osobnik A za każdym razem musi poświęcić 5 sekund na naukę nowych rzeczy nie jest tym samym problemem, co osobnik B zmuszony do poświęcenia trzech godzin. Ludzie często stosują ten zabieg retoryczny, by umniejszyć skalę problemu lub kogoś pocieszyć, podczas gdy to nie ma żadnej wartości praktycznej.

W czasach PHP4 też ciągle używało się nowych funkcji, bo język sam w sobie jest rozbudowany. Problemem jest ILOŚĆ tej nauki dzisiaj, a nie fakt, że ta nauka w ogóle jest potrzebna.

Nie chodziło mi o uczenie się nowych rzeczy dla samego uczenia się. Jeśli uważasz, że frontend idzie w złym kierunku, zmień obszar swoich zainteresowań na taki, który nie będzie dla Ciebie problematyczny, np. wspomniany Swift. Sama znajomość języka to nie wszystko, do tego dochodzi nauka Xcode, w przypadku aplikacji iOS będziesz musiał opanować storyboards, nie zapominajmy o testach, wersjach beta (TestFlight) oraz CocoaPods. Zanim zaczniesz publikować aplikacje w AppStore będziesz musiał nauczyć się jak to robić, a jeśli będziesz chciał zarabiać na tych aplikacjach, dochodzi kolejny element układanki - reklamy, subskrypcje, itp. Jak widzisz temat jest obszerny i pozwala na dalszy rozwój w kierunku, który nie składa się z nauki api kolejnej biblioteki.

Podsumowując:
Cytat
Wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie – co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić.


--------------------
I would love to change the world, but they won't give me the source code.
My software never has bugs. It just develops random features.
--------------------
blog
Kuchnia Kopytka
www.wykangurzeni.pl
Go to the top of the page
+Quote Post
SmokAnalog
post 27.06.2019, 23:22:43
Post #44





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 1 511
Pomógł: 242
Dołączył: 3.07.2012
Skąd: Poznań

Ostrzeżenie: (0%)
-----


Uważam, że frontend idzie w bardzo dobrym kierunku, tylko trochę okrężną drogą. Technologia przeglądarkowa powinna być bardziej elastyczna, a nie że kompilujemy trudne wymagania na stosunkowo proste języki, obchodząc przy tym wiele przeszkód świata webu.

Marzy mi się programowanie w pięknym języku (jak Swift), który byłby w miarę samowystarczalną dziedziną IT. Albo tworzenie czegoś bardzo kosmicznego, jak praca z blockchainem smile.gif Utknąłem trochę w tym webie, robię to już tak długo, że trudno mi się wydostać. Ale nie ukrywam, że web mnie fascynuje na maksa. Pracujemy w najbardziej odjechanym medium ze wszystkich, jesteśmy królami świata hehe.
Go to the top of the page
+Quote Post
batman
post 28.06.2019, 00:39:08
Post #45





Grupa: Moderatorzy
Postów: 2 904
Pomógł: 266
Dołączył: 11.08.2005
Skąd: 127.0.0.1




Cytat
Utknąłem trochę w tym webie, robię to już tak długo, że trudno mi się wydostać.

Też czasami mam takie wrażenie. Dlatego za każdym razem gdy dopadają mnie takie myśli, zajmuję się czymś innym. Kiedyś bawiłem się w aplikacje mobilne, potem frontend, obecnie jest to devops. Z każdej takiej odskoczni wyciągam coś ciekawego co daje mi motywację do dalszej pracy, np. jakiś czas temu przerzuciłem się na pythona.


--------------------
I would love to change the world, but they won't give me the source code.
My software never has bugs. It just develops random features.
--------------------
blog
Kuchnia Kopytka
www.wykangurzeni.pl
Go to the top of the page
+Quote Post
mrc
post 28.06.2019, 08:05:53
Post #46





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 160
Pomógł: 27
Dołączył: 22.09.2008
Skąd: Tarnów

Ostrzeżenie: (0%)
-----


Co do wypowiedzi phpion'a. Ja też pracowałem w Kohanie i pokochałem ten framework za jego prostotę. Działałem z kodem, gdzie klasy miały po 8k linijek, a metody po 500. O fuckup nietrudno. Dopiero kiedy zacząłem interesować się testowaniem automatycznym backendu to zrozumiałem, że prostota Kohany ma wiele drobnych zalet, ale również wady, które niepozwalają mi jako profesjonaliście na dalsze korzystanie z tego frameworka. Dziś jestem o wiele, wiele dalej. Wiem, co robię i że robię to dobrze. Mój kod jest testowalny, dzieli się na drobne kawałki, które łatwo jest wydzielić, otestować i zrefaktoryzować bez dotykania innych części kodu. Od pewnego czasu o błędach nie mówi mi klient, mimo że ciągle piszę w PHPie wink.gif


--------------------
Go to the top of the page
+Quote Post
SmokAnalog
post 28.06.2019, 08:59:28
Post #47





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 1 511
Pomógł: 242
Dołączył: 3.07.2012
Skąd: Poznań

Ostrzeżenie: (0%)
-----


Nie ma czegoś takiego jak doskonała testowalność kodu w dzisiejszych czasach. Języki są na to zbyt sztywne, zbyt dużo „dobrych praktyk” wykonuje się sztuczkami. Choćby taki dependency injection. Przecież w PHP tego nie ma, robimy to albo parametrami konstruktora lub metod (które przecież służą do czegoś innego), albo magią jak fasady w Laravelu.

Mam wrażenie, że ludzie trochę za bardzo dzisiaj są skupieni na stosowaniu tak zwanych dobrych praktyk, a stosując je często narażają projekt na dodatkowe błędy, bo niekiedy stosowanie tych praktyk bardzo komplikuje kod.
Go to the top of the page
+Quote Post
mrc
post 28.06.2019, 09:24:42
Post #48





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 160
Pomógł: 27
Dołączył: 22.09.2008
Skąd: Tarnów

Ostrzeżenie: (0%)
-----


100% testów nie da radę osiągnąć - zgadzam się. Całego świata nie otestujemy wink.gif Nie piszmy testów dla testów. Piszmy testy, które dają nam gwarancję, że nasza logika robi to, co powinna robić.

@SmokAnalog, sorry za offtop smile.gif

Ten post edytował mrc 28.06.2019, 09:25:01


--------------------
Go to the top of the page
+Quote Post
sazian
post 28.06.2019, 20:44:34
Post #49





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 1 011
Pomógł: 136
Dołączył: 19.09.2006
Skąd: B-tów

Ostrzeżenie: (0%)
-----


@phpion
Ja bym jeszcze dodał że nie wolno się ze mnie śmiać tylko dlatego że zamiast pobierać bibliotekę composer która na 10 klas i 15 interfejsów, no i do tego zależy od 8 innych bililotek wolę napisać jedną funkcję która ma 10 linijek kodu i robi dokładnie to samo.
Go to the top of the page
+Quote Post
Evinek
post 29.06.2019, 17:40:26
Post #50





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 280
Pomógł: 46
Dołączył: 23.03.2010
Skąd: Gdynia

Ostrzeżenie: (0%)
-----


Cytat(sazian @ 28.06.2019, 21:44:34 ) *
@phpion
Ja bym jeszcze dodał że nie wolno się ze mnie śmiać tylko dlatego że zamiast pobierać bibliotekę composer która na 10 klas i 15 interfejsów, no i do tego zależy od 8 innych bililotek wolę napisać jedną funkcję która ma 10 linijek kodu i robi dokładnie to samo.


Ja właśnie tego nauczyłem się od szefa.
Jeśli chcemy coś prostego to napiszmy to samemu.
Spełnia zadanie - mamy wykonanie zadanie, idziemy z biznesem do przodu.
Co by było gdybyśmy skorzystali z zaawansowanej biblioteki?
Nauka biblioteki, implementacja biblioteki, ogarnięcie przypadków, które biblioteka w tym przypadku nie ogarnia, utrzymanie zależności (weź spróbuj zaktualizować inną bibliotekę, a wszystko się wysypie...), a potem za każdym razem wracaj do dokumentacji gdy chcesz zmienić czy poprawić jedną rzecz. Więcej czasu spędzamy na analizowaniu i czytaniu dokumentacji biblioteki niż samym rozwijaniu produktów.



Ja również zacząłem więcej pracować z mocnym backendem, tzn. docker, skrypty bash czy python. O wiele przyjemniejsza praca.
Najwięcej płaczu było gdy pracowało się z pakietami NPM. Tam to dopiero jest kosmos, a ile to cholerstwo waży...


Na początku mój świat programowania chciał być idealny. Ale nauczyłem się w pracy, że tak nie da rady, a po prostu trzeba iść do przodu - ale najważniejsze aby to było przyjemnością.
Dlatego właśnie trzeba nauczyć się rozdzielać te wszystkie aspekty i mądrze decydować by praca szła do przodu, ale też była z tego frajda - w tym rozwiązywanie problemów swoich, a nie innych osób (bibliotek). smile.gif
Go to the top of the page
+Quote Post
SmokAnalog
post 29.06.2019, 17:43:09
Post #51





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 1 511
Pomógł: 242
Dołączył: 3.07.2012
Skąd: Poznań

Ostrzeżenie: (0%)
-----


I niech to, że ciężki backend jest dziś „przyjemny”, będzie najlepszym dowodem gdzie to wszystko zabrnęło.
Go to the top of the page
+Quote Post
athabus
post 29.06.2019, 17:58:24
Post #52





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 889
Pomógł: 44
Dołączył: 2.11.2005
Skąd: Poznań

Ostrzeżenie: (0%)
-----


No to ja chyba jakiś dziwny jestem, bo mnie z kolei właśnie jara programowanie w oparciu o interfejsy, wysoki poziom abstrakcji, wyspecjalizowane do maksimum klasy, często z 1 metodą publiczną itp. Po pierwsze i najważniejsze przejście na taki styl pisania dało mi duża frajdę z programowania bo właśnie to "prosto do celu" bardzo mnie męczyło w PHP.
Po drugie wiele razu już zdarzyło mi się, dojść do momentu, gdzie nagle bardzo mocno zmieniały się założenia w jakimś projekcie, spodziewam się, że będzie sporo pracy, otwieram swój kod, a tam jedna klasa do wymiany i bang - działa. Wszystko właśnie dzięki tej abstrakcji i generalizacji.
Czy taki sposób pisania jest szybszy? Sam nie wiem - czasami czuję, że idzie spory overengineering i można byłoby coś napisać odrobinę szybciej, ale z drugiej strony potem mam większą satysfakcję wracając do swojego kodu i mogąc go refaktorować z łatwością.

Ogólnie mi bardzo odpowiada przenoszenie praktyk z Javy do PHP (oczywiście z rozsądkiem) - miałem to szczęście, że ktoś poświęcił mi wiele czasu aby otworzyć mi oczy na to podejście i zrozumieć o co naprawdę chodzi w OOP. Teraz wiele rzeczy jakoś samo mi się w głowie układa i widzę wszelkie zależności, buduje mi się taki big picture z lotu ptaka. W wielu obszarach brakuje mi jeszcze skilii, ale nad tym pracuje. Na przykład ostatnio trochę zerknąłem w testy i próbując napisać trochę testów do swoich starych klas zrozumiałem w praktyce wiele rzeczy, które wkładał mi do głowy mój "mentor", a które trochę olewałem "bo po co tak komplikować".

Druga sprawa to podoba mi się podejście Phpiona (poza tą prostotą i tęsknotą do Kohana ;-) ) i sam chyba też tak trochę mam. Trzeba mieć swoje "core skills", bo one nas żywią, ale warto też robić sporo skoków w bok - a to devops, a to frontend - dobra zajawka na coś jest zawsze na propsie i zapobiega wypaleniu. Ja teraz jestem na takim etapie, że doby mi nie starcza aby liznąć tych wszystkich obszarów, które chciałbym zgłębić.
Go to the top of the page
+Quote Post
SmokAnalog
post 29.06.2019, 18:05:06
Post #53





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 1 511
Pomógł: 242
Dołączył: 3.07.2012
Skąd: Poznań

Ostrzeżenie: (0%)
-----


Nikt tu nie mówił o niechęci do złożonej struktury kodu, chyba że coś przeoczyłem?
Go to the top of the page
+Quote Post
athabus
post 29.06.2019, 18:43:58
Post #54





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 889
Pomógł: 44
Dołączył: 2.11.2005
Skąd: Poznań

Ostrzeżenie: (0%)
-----


No jak tak to odebrałem - np. post Phpiona, czy posty o tęsknocie za starymi, dobrymi czasami. Może faktycznie trochę za dużo między wierszami czytam.

Go to the top of the page
+Quote Post
phpion
post 30.06.2019, 22:45:10
Post #55





Grupa: Moderatorzy
Postów: 6 062
Pomógł: 857
Dołączył: 10.12.2003
Skąd: Dąbrowa Górnicza




Generalnie dobrze odczytałeś moje intencje. Może nie chodziło mi stricte o Kohanę, ale akurat to był framework na którym pracowałem w tych "lepszych czasach" więc siłą rzeczy skojarzenie jest dość silne. Chodzi mi o to, że wówczas czułem że panuję nad całym projektem. Dołączałem biblioteki PHP jakie chciałem, a nie pierdyliard dodatkowych zależności - i jakoś to działało. Dołączałem jQuery + pluginy, starałem się wszystko trzymać "w jednej kupie". Tak samo style - też jakiś porządek panował. Teraz korzystając z zewnętrznych rozwiązań jest w zasadzie wolna amerykanka. Wspomniałem, że jestem purystą - tak. I duperele mnie drażnią. Pamiętam jak korzystając z PostgreSQL i chcąc dodać nową kolumnę nie było opcji ustalenia jej położenia, a zawsze była dodawana na końcu. Już takie coś mnie drażniło. Kończyło się na tym, że tabelę usuwałem i tworzyłem na nowo w kolejności kolumn jaka mi odpowiadała. Dlatego drażni mnie, że aktualnie wykonuje się 1 polecenie, które zaciąga X pakietów - dla mnie to powoduje burdel. Rzadko również korzystałem z gotowych modułów bo zawsze coś mi nie pasowało. Mam tu na myśli całe moduły (strzelam: do obsługi ankiet), a nie biblioteki (typu generowanie PDF).

Uparłem się na krytykowanie Symfony bo ten framework wiedzie prym i wyznacza aktualne trendy, które mi osobiście nie do końca odpowiadają. Pracowałem na Symfony 1 i przyznam, że całkiem dobrze to wspominam. No może poza generatorem admina, który na pierwszy rzut oka robił wrażenie "wow", ale gdy przyszło do bardziej skomplikowanych spraw to się zaczynały schody. Potem to już zaczęło się dla mnie udziwnianie i przerost formy nad treścią.

Jeśli natomiast chodzi o Kohanę to zawsze będę jej bronił. Ok, może w porównaniu chociażby do ZF1 kod był wręcz laciki, ale kurde działał smile.gif I nie spotkałem frameworka, który miałby lepiej rozwiązany mechanizm walidacji danych, internacjonalizacji, kaskadowości plików (chyba żaden nie ma takiego jak Kohana - idealny pod SaaS) czy... (czekam na lincz) ORM. Tak, pod kątem ORM moim zdaniem/w moim odczuciu/dla mnie Kohana była wygodniejsza w użyciu niż Doctrine czy inny Propel.

Więc podsumowując: chciałbym by wróciły czasy gdzie więcej spada na barki programisty, a mniej jest magii. Więcej od niego zależy, a nie od tego jakie polecenia wykona.
Go to the top of the page
+Quote Post
batman
post 3.07.2019, 01:49:44
Post #56





Grupa: Moderatorzy
Postów: 2 904
Pomógł: 266
Dołączył: 11.08.2005
Skąd: 127.0.0.1




Cytat(phpion @ 30.06.2019, 23:45:10 ) *
chciałbym by wróciły czasy gdzie więcej spada na barki programisty, a mniej jest magii. Więcej od niego zależy, a nie od tego jakie polecenia wykona.

Przesiądź się na django. Framework odwala za Ciebie nudną robotą, zostawiając Tobie to, co najlepsze - stworzenie logiki aplikacji. Ogólnie odnoszę wrażenie, że PHP na siłę chce być pro/enterprise. Aplikacje/frameworki obudowane są w coraz więcej warstw, jeśli chcesz zrobić coś o czym autor nie pomyślał, musisz przekopać cały projekt.


--------------------
I would love to change the world, but they won't give me the source code.
My software never has bugs. It just develops random features.
--------------------
blog
Kuchnia Kopytka
www.wykangurzeni.pl
Go to the top of the page
+Quote Post
vokiel
post 3.07.2019, 20:19:14
Post #57





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 2 428
Pomógł: 412
Dołączył: 12.03.2007

Ostrzeżenie: (0%)
-----


Cytat(phpion @ 30.06.2019, 23:45:10 ) *
Jeśli natomiast chodzi o Kohanę to zawsze będę jej bronił.


Kohana była kochana zakochany.gif Framework, który można było w kilka wieczorów poznać na wylot, widzieć dokładnie co i jak, gdzie się dzieje. Poprawić po swojemu nie ingerując w core - właśnie dzięki kaskadowości. Ciągle po godzinach rozwijam projekt, który zacząłem w 2011 r jeszcze w Kohana 3.0.9. I o ile teraz programowanie w Symfony mi nie przeszkadza, to jeszcze łapię się na tym, że nie do końca wiem co się stało, jaka magia się odpaliła. Na szczęście obecnie taki PhpStorm świetnie sobie radzi w debugowaniu (nawet szablonów Twiga).


--------------------
Go to the top of the page
+Quote Post
SmokAnalog
post 3.07.2019, 20:32:18
Post #58





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 1 511
Pomógł: 242
Dołączył: 3.07.2012
Skąd: Poznań

Ostrzeżenie: (0%)
-----


Co by nie mówić, Laravel też jest ko©hany smile.gif
Go to the top of the page
+Quote Post
athabus
post 7.07.2019, 09:50:13
Post #59





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 889
Pomógł: 44
Dołączył: 2.11.2005
Skąd: Poznań

Ostrzeżenie: (0%)
-----


Tylko rodzi się pytanie, czy my musimy wiedzieć co się dzieje pod maską? Bo w sumie OOP powstało na bazie tego, że programista nie musi wiedzieć co się dzieje tylko ma korzystać z interfejsu i dana rzecz ma działać. Jak nie działa tak jak oczekuje tego programista, to powinny istnieć instrumenty umożliwiające mu zmianę tego działania bez ingerencji w core. Kod jest oczywiście przez to większy i bardziej skomplikowany, ale przypomnijcie sobie ile kiedyś trwało wyklepanie prostego CRUDA, a ile trwa dzisiaj z użyciem Symfony. Ja wiele lat temu bardzo zraziłem się do programowania przez to, że właśnie te trywialne rzeczy zajmowały tyle czasu.

Dzisiejsze programowanie jest na tyle złożone, że nikt tak na prawdę nie wie jak działa wszystko. Mamy teraz czasy osób, które muszą mieć ogólny przegląd pola + specjalizację w jakiejś dziedzinie.

Obecnie pracuję w Magento i bez przesady powiem, że w firmie nie ma ani jednej osoby, która zna ten system/framework na wylot. Myślę, że nawet w samym Adobe nie mają takiej osoby - i mówię tu tylko o części backendowej. Z takim stanem rzeczy się pogodziłem - wystarczy mi świadomość, że mam big picture systemu + jak potrzebuję się czegoś dowiedzieć to mam debugger (bo dokumentacji w przeciwieństwie do Symfony czy Laravela praktycznie nie ma).

PHP dopiero wchodzi w etap kodu enterprise, ale wydaje się (mi), że taka będzie tendencja. Od wersji 7 zaczęły się zmiany w tym kierunku - otrzymaliśmy jeden z najwydajniejszych języków skryptowych z kosmicznie (jak na język skryptowy) rozwiniętymi opcjami OOP, silnym typowaniem, trybem strict, gdyby wersja 8 postanowiła zerwać z kompatybilnością wsteczną w stosunku do części głupich rozwiązań to już w ogóle byłby kosmos.
Język się mocno profesjonalizuje, pojawia się ogromna ilość profesjonalnego kodu, Composer do zarządzania zależnościami itp.

Mini stronki / proste cms'y to już raczej przeszłość. Oczywiście tutaj PHP będzie dalej istniał, bo się do tego zastosowania nadaje, ale też będzie z tego segmentu wypierany przez inne technologie (np. RoR do prototypów aplikacji, Node do prostego backendu, bo wtedy jeden programista ogarnia front i backend itp). PHP moim zdaniem zacznie konkurować z Javą o klienta enterprise. Mnie osobiście to cieszy bo praca ciekawsza i $$$ więcej. Oczywiście nie stanie się to w rok czy dwa, ale taka będzie tendencja -> spadek % udziału w rynku + wzrost udziału w rynku enterprise.

Ogólnie moim zdaniem trzeba się pogodzić z brakiem 100% kontroli, swoją niewiedzą itp i przestawić się na pracę z klockami, ciągłą niepewnością itp. Dokładnie na takiej samej zasadzie jak kiedyś ludzie przechodzili z języków niskopoziomowych na wysokopoziomowe. Oczywiście są też alternatywy - np. nie iść w kod enterprise tylko szukać nisz, gdzie potrzebne jest inne podejście - pytanie jednak czy to będzie php i web ogółem.
Go to the top of the page
+Quote Post
sazian
post 7.07.2019, 18:04:39
Post #60





Grupa: Zarejestrowani
Postów: 1 011
Pomógł: 136
Dołączył: 19.09.2006
Skąd: B-tów

Ostrzeżenie: (0%)
-----


Cytat(athabus @ 7.07.2019, 10:50:13 ) *
Tylko rodzi się pytanie, czy my musimy wiedzieć co się dzieje pod maską? Bo w sumie OOP powstało na bazie tego, że programista nie musi wiedzieć co się dzieje tylko ma korzystać z interfejsu i dana rzecz ma działać.

Tylko widzisz są tacy zboczeńcy(w tym ja wink.gif ) którzy powiedzą "o jakie fajne ! A jak to działa ?".
Wiem że to może głupie ale lubię wiedzieć jak działa coś z czego korzystam.
Jasne są takie przypadki jak paypal express, imoje twisto czy logowanie przez fb/gmail gdzie po prostu pobieram i nie pytam co tam się dzieje. Skoro twórcy "zewnętrznych rozwiązań" byli tak mili że coś udostępniają to z tego korzystam zakładając że jest to zrobione dobrze.
Ale jeśli mają to być biblioteki/klasy do robienia cache, routingu, i18n, l10n, obsługi logów czy komunikacją http to lubię tak dla spokojności wiedzieć jak one działają.

To trochę tak jak pracując na froncie(jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało wink.gif ) zobaczysz coś nowego, fajnego na stronie i pierwsze co robisz to F12.
Ja mam tak samo z php, jak mam z czegoś skorzystać to pierwsze co robię ctrl+click i pokaż kotku co masz w środku.
A gdy już zobaczę i nie do końca rozumiem co się w tym kodzie dzieje to czuję się z tym źle i bardzo niechętnie z tego korzystam.

Jest głupie i pewnie bezsensowne, ale co poradzę że już tak mam wink.gif
Go to the top of the page
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 4 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



RSS Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 18.08.2019 - 00:26